|
Organizator: Ośrodek Pomocy Społecznej dla Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy Realizacja: Ognisko Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej „Chomiczówka” Uczestnicy: 45 osób (dzieci, ich rodzice, opiekunowie, pielęgniarka, instruktor sportu, kierownik)
W dniu 1 maja 2008 r. z miejsca zbiórki na ul. Kwitnącej przy Leclerc’u., po kontroli autokaru przez policję, uczestnicy wycieczki wyjechali autokarem do Rytra. Po przyjeździe na miejsce nastąpiło zakwaterowanie uczestników w Ośrodku Wypoczynkowym „U Jędrusia” i po obiedzie wszyscy udali się na spacer w kierunku ruin zamku w Rytrze. Niestety do zamku nie dotarli, gdyż wycieczkę przerwał deszcz. Wieczorem po kolacji odbyły się zajęcia sportowe, a potem dyskoteka. W dniu 2 maja wcześnie rano po śniadaniu zaopatrzeni w prowiant na drogę udaliśmy się na Słowację. Po długim oczekiwaniu w kolejce (duża liczba turystów ze względu na długi weekend) weszliśmy wreszcie do Jaskiń Bielańskich. Wszyscy stwierdzili, że warto było czekać, aby zobaczyć piękno przyrody stworzonej przez naturę. Następnie udaliśmy się w Wysokie Tatry i w Starym Smokowcu wsiedliśmy do kolejki, która wywiozła nas na Hrebienok, skąd udaliśmy się do wodospadów Zimnej Wody. Zespół wodospadów na potoku Zimna Woda, na wysokości od 1153 m n.p.m. do 1276 m n.p.m. tworzy malowniczą kaskadę, składającą się z kilkunastu progów, z których najwyższy sięga 13 m.
W dniu 3 maja po śniadaniu pojechaliśmy do Krynicy Zdroju. Kolejką gondolową wjechaliśmy na Jaworzynę Krynicką. Na dole było 14 º C i słońce, natomiast na górze tylko 5 º C i przez 5 min. Przeżyliśmy solidne gradobicie. Po zjeździe na dół udaliśmy się do stacji kolejki na Górę Parkową. Bardzo miło i przyjemnie spędziliśmy tam czas. Po powrocie do ośrodka i zjedzeniu obiadu udaliśmy się na dłuższy spacer w okolice Rytra. Podczas kolacji spotkaliśmy się przy grillu, gdzie odbyło się wspólne śpiewanie oraz gry sportowe. Niestety w pewnym momencie świetną zabawę przerwał złośliwy deszcz. Udaliśmy się więc do świetlicy i zorganizowaliśmy dyskotekę.
W dniu 4 maja po śniadaniu, zaopatrzeni w prowiant na drogę, w strugach deszczu wsiedliśmy do autokaru z żalem rozstając się z Rytrem, obiecując sobie, że jeszcze tu wrócimy. Po drodze mieliśmy zwiedzić zamek w Czchowie, ale niestety był zamknięty. Z powodu ulewnego deszczu nie mogliśmy także zwiedzić Buska Zdroju. Dopiero za Kielcami poprawiła się pogoda i mogliśmy sobie urządzić dłuższy postój. Wszyscy uczestnicy imprezy zadowoleni z wycieczki rozstali się przy Leclerc’u.
|